Skuteczne odchudzanie to proces, na który składa się szereg czynników. Co istotne, wymusza on zmianę zachowań i wypracowanie swoistego stanu umysłu. Po drodze czeka na ciebie mnóstwo zagrożeń, które zwłaszcza powiązane, mogą wręcz pogorszyć twoją sytuację. Oto częste błędy popełniane na diecie odchudzającej, których musisz koniecznie unikać jeżeli chcesz zobaczyć i utrzymać efekty. 

Jakiś czas temu pisałem o tym jakie zauważam częste błędy popełniane na siłowni. Pomyślałem, że poruszę ten temat również w kontekście diety odchudzającej, jako że oba te obszary często idą za sobą w parze.

Ostatecznie na sukces składa się zarówno wiedza o tym co robić, ale też czego unikać. 

Jakie są najczęstsze błędy popełniane na diecie odchudzającej

W porządku, porozmawiajmy o błędach popełnianych podczas odchudzania. Błędach, które zdarzały się mi i które jestem pewien nie są obce i tobie. O zachowaniach, które mogą wydawać się mało istotne, ale które tak naprawdę silnie sabotują twoje wysiłki zmierzające do zgubienia zbędnych kilogramów. 

Wiem, że być może kusi cię wizja znalezienia jakiegoś niesamowicie skutecznego rozwiązania, o którym do tej pory jakimś cudem nie słyszałeś, ale to mrzonka.

Droga do sukcesu prowadzi przez opanowanie podstaw i ich konsekwentną implementację. 

Błędna wizja 

Zwłaszcza jeśli to twoja pierwsza próba schudnięcia, możesz posiadać nierealistyczną wizję tego jak będzie przebiegać ten proces, ile zajmie czasu i jak będzie wyglądać twoja dieta odchudzająca, która faktycznie ma szansę przynieść rezultaty. 

Rozpoczynając starania, warto zastanowić się czy na pewno rozumiesz czego potrzeba aby skutecznie schudnąć. Czy informacje, które posiadasz pochodzą z rzetelnego źródła i czy osoba je prezentująca faktycznie próbuje ci pomóc.

Błędna wizja i mylące informacje już na starcie sprowadzą cię na niewłaściwą ścieżkę, na końcu której czeka cię rozczarowanie. 

Nie liczenie kalorii 

Istota liczenia kalorii w trakcie odchudzania wydaje się być wiedzą powszechną, ale jednocześnie do ludzi jakby nie dociera, że koniecznie i ściśle muszą tego przestrzegać.

W sumie nie wiem dlaczego tak jest. Być może myślą, że to za trudne albo zbyt kłopotliwe żeby robić to na długiej przestrzeni czasu? Być może się wstydzą? A może jednak nie do końca wierzą, że to właśnie to działa przede wszystkim innym?

Pro tip, który będę dozgonnie oferował w tym obszarze to ręczne liczenie kalorii na zasadzie posiadania arkusza, w który wpisujesz ilości składników swoich posiłków oraz ich poszczególne makrosy. 

Olbrzymią zaletą tego podejścia jest wzrokowe obycie się z ilościami i wartościami co pozwoli na bardziej intuicyjne jedzenie w przyszłości, również poza domem.

Ale wracając do głównego wątku, ludzie rozpoczynając jakąś dietę myśląc, że to co ona oferuje – jakieś konkretne kombinacje produktów – załatwi sprawę samo w sobie. Tymczasem to dobowy, tygodniowy i miesięczny bilans energetyczny jest tym, co decyduje o liczbie, którą zobaczysz na wadze.

A tak w ogóle to nawet dokładne liczenie kalorii nie rozwiązuje do końca problemu. Obliczając swoje dzienne zapotrzebowanie kaloryczne otrzymujesz wynik, który jest pewnie dobry, ale na pewno nie perfekcyjny. Kolejnym krokiem jest ścisłe trzymanie się tej wartości, aby zobaczyć czy waga faktycznie spada. 

Bodaj największym problemem z kalkulatorami zapotrzebowania kalorycznego jest to, że poziom swojej aktywności fizycznej, który tam wskazujesz jest bardzo ogólny, a w rzeczywistości potrafi on być bardzo zróżnicowany i mieć tym samym ogromny wpływ na rezultaty. 

Im dłużej trenuję tym bardziej zaczynam się też przekonywać, że źródło kalorii ma znaczenie. 1000 kal z fastfoodów to nie to samo co 1000 kal z mięsa/ryb i surowych warzyw.

Reasumując, nie tylko MUSISZ liczyć kalorie żeby schudnąć, ale najprawdopodobniej czeka cię również eksperymentowanie z ich ilością oraz źródłem. 

Picie kalorii

O słodkich gazowanych napojach i sokach wie chyba już każdy. Ich kompletne odstawienie to coś co wygenerowało pierwsze efekty mi, wielu innym osobom i coś co będę zawsze wskazywał jako pierwszy istotny krok na drodze do utraty wagi.

Kolorowe napoje to jednak nie wszystko. 

Wielu z nas odwiedza (sieciowe) kawiarnie, które poza dość standardowymi napojami oferują też często szereg wariacji.

Ludziom wydaje się, że wciąż piją kawę, a ta przecież nie jest tucząca. W rzeczywistości jednak menu w Starbucks czy Costa pełne jest płynnych deserów. Dla przykładu, szereg napojów w największym rozmiarze w Starbucks ma ponad 200 kalorii, czyli jeden może stanowić nawet około ⅕ dziennego zapotrzebowania. A to tylko napój!

Ta „kawa” może być właśnie czymś, co wprowadza cię w nadwyżkę, przez którą nie chudniesz, nawet jeśli reszta posiłków mieści się w limicie. Warto zdawać sobie z tego sprawę. 

Nadużywanie zasady 80/20

W skali lat trudno jest pozostać na diecie przez 365 dni w roku. Jeżeli jednak chce się zobaczyć rezultaty, należy stosować ją przez zdecydowaną większość czasu.

Problem z częścią 20 jest taki, że może ona przybrać nieproporcjonalnie dużą skalę. 

Dla prostych obliczeń przyjmijmy, że miesiąc składa się z trzech 10-dniowych okresów. W każdym z nich przez 8 dni jesz w miarę czysto i jesteś w delikatnym deficycie kalorycznym. Przez 2 dni jednak odwiedzasz restauracje albo zamawiasz jedzenie do domu.

Ktoś kto przygotowywał te posiłki kompletnie nie miał zamiaru obniżać ich liczby kalorii. Wręcz przeciwnie, prawdopodobnie zawierają one więcej tłuszczu i cukru niż powinny aby poprawić walory smakowe. 

Te 2 dni, choć wydają się czymś nieznacznym, mogą spokojnie umieścić cię w nadwyżce kalorycznej w skali wszystkich 10. A teraz pomyśl, że masz 5-6 takich dni w miesiącu. Aby wciąż chudnąć, przez resztę czasu musiałbyś być w dużo agresywniejszym deficycie i / lub znacznie zwiększyć aktywność fizyczną. 

To jest oczywiście wykonalne, ale dla większości ludzi z wielu powodów będzie trudne. Tym samym nie powinno dziwić, że rzadkie, ale jednak znaczące dietetyczne występki niweczą twoje starania.

Trzymanie w domu przekąsek

Co z oczu, to z serca.

Jeżeli chcesz skutecznie schudnąć, absolutnie nie trzymaj w domu żadnych słonych ani słodkich przekąsek.

Wszystko co dostępne jest w formie drobnych „porcji”, które możesz przenieść palcami do ust prosto z opakowania może bardzo szybko podbić twój licznik kalorii.

Rzeczy takie jak czipsy, naczosy, ciastka czy żelki zostały zaprojektowane w sposób uniemożliwiający ich kontrolowane spożycie, dlatego lepiej nawet nie zaczynać. 

Jeżeli próbujesz schudnąć, po co chciałbyś trzymać przekąski na wyciągnięcie ręki? Celem badania silnej woli? Umiarkowanego spożycia? To nie wypali. Dobrze wiem o tym ja, z własnego doświadczenia i dobrze wiesz o tym ty.

Uzależnienie od jedzenia (food addiction) jest czymś, o czym mam wrażenie, że wciąż mało się u nas mówi, a zachowania takich osób niewiele różnią się od innych rodzajów uzależnień.

Używki

To może być jeden z największych cichych zabójców efektów odchudzania. Bo kto nie lubi od czasu do czasu wypić kilku piwek, drinków czy zapalić jointa? Wszyscy szukamy okazji i sposobów na odstresowanie. 

Jeżeli nie masz absolutnie żelaznej dyscypliny, musisz odpuścić sobie używki. Pod ich wpływem twoja kontrola nad tym co jesz kompletnie się rozjedzie. Znam temat aż za dobrze. 

Podobnie jak w przypadku zasady 80/20, bardzo łatwo jest stworzyć sobie dużą nadwyżkę kaloryczną, która zniweczy twoje wysiłki z całego tygodnia. 

Podsumowanie 

Częste błędy popełniane na diecie odchudzającej, które tu omówiłem są zmorą wszystkich osób chcących zgubić zbędne kilogramy. Okazji do potknięć jest wiele, a do tego większość z nich ma wysoce negatywny wpływ na twoje starania. Odchudzanie to podróż, do której należy się dobrze przygotować. 

Celem niniejszego posta było powiedzenie ci „słuchaj, chcesz skutecznie schudnąć, koniecznie stosuj się do moich wskazówek”

Głównym problemem jest to, że ludzie chcą szybkich efektów, a codzienna konsekwencja dietetyczna to tak naprawdę niezauważalne gołym okiem efekty, ale one się kumulują.

Odchudzanie ma to do siebie, że nie da się w nim ścinać zakrętów i wciąż dotrzeć do celu. Dlatego też jego efekty są tak godne admiracji. 

Widząc kogoś kto skutecznie schudł, a do tego utrzymuje efekt, wiesz że wykonał/a on/a kawał solidnej roboty i wciąż pracuje na swoje rezultaty. 

Jeżeli chcesz zostać jedną z tych osób, stosuj się do omówionych tu zasad, bez oszukiwania samego siebie. Jeżeli czujesz, że potrzebujesz pomocy z dietą, daj znać, pogadajmy o tym.


Jeżeli spodobała ci się powyższa treść, rozważ wsparcie mojej twórczości oraz utrzymania domeny i hostingu przekazując datek za pomocą zwykłej karty debetowej lub PayPal.


Udostępnij